Literatura Monety Polska Królewska Wazowie

Katalogi talarów Zygmunta III i Władysława IV – Dostych

By on 27 maja 2017

A gdyby tak zbierać Talary Wazów na odmiany? Już zaczynam, tylko dajcie mi chwilę na mały napad na bank, gdyż to wcale nie jest tanie hobby ;). Gdy już się jednak ma takiego talara Zygmunta III, czy Władysława IV, warto dowiedzieć o nim jak najwięcej. I tu z pomocą przychodzą darmowe katalogi talarów autorstwa Jana Dostycha.

Konkretniej katalogi półtalarów, talarów i talarów medalowych dwóch pierwszych Wazów na tronie polskim. Dużych, efektownych monet, które (pozwolę sobie na cytat z fanpage’a „Numizmatyka Polska„, który wyjątkowo mi zapadł mi w pamięci) posiadają coś co można nazwać estymą rozmiaru – każdemu dobrze leżą w dłoni. A, że ostatnio miałem okazję poanalizować kilkanaście z tych talarów (większość z 1 aukcji GNDM), więc niejako na gorąco postanowiłem opisać wrażenia (już kolejne) z pracy z tymi opracowaniami.

Katalogi talarów autorstwa Jana Dostycha

Pierwotnie ukazały się na łamach czterech numerów Przeglądu Numizmatycznego w latach 2007-2008 (konkretniej od 3/07 do 2/08). Stanowiły one uzupełnienie i rozszerzenie opracowania tych monet z doskonale znanej z serii Katalogów Monet Polskich autorstwa Kamińskiego i Kurpiewskiego. Jak wspomina autor:

Staraliśmy się z panem Jarosławem Dutkowskim pokazać jak najwięcej zdjęć ilustrujących poszczególne odmiany co z jednej strony podniosło walory dydaktyczne całej pracy, z drugiej jednak strony cały ten katalog stał się mało przejrzysty. Znalezienie poszczególnej odmiany było utrudnione. Zdając sobie sprawę z niedoskonałości tego opracowania napisałem całkiem nowy katalog„.

W efekcie tematykę poszerzył również o półtalary i emisje medalowe, każdy z katalogów poprzedzając krótkim rysem historycznym emisji i władcy. Oto one.

Gdzie pobrać?

Katalogi dostępne są za darmo, w formacie pdf, w kilku miejscach w sieci. Razem 6 tomów obejmujące monety koronne bite w latach 1587-1643. Aby uzyskać do nich dostęp i pobrać wystarczy kliknąć w tytuł danego katalogu:

  1. Zygmunt III Waza – Talary Medalowe
  2. Zygmunt III Waza – Talary z mennicy bydgoskiej z lat 1618-1626
  3. Zygmunt III Waza – Talary z mennicy bydgoskiej z lat 1627-1632
  4. Zygmunt III Waza – Półtalary koronne
  5. Władysław IV Waza – Półtalary koronne z lat 1632-1647
  6. Władysław IV Waza – Talary koronne z lat 1633-1647

Każdy ma już swój egzemplarz? ;) To przejdźmy teraz do tego, co lubimy najbardziej. Czyli do monet…

Zajmijmy się talarami Zygmunta III i Władysława IV

Talary Zygmunta III Wazy i Władysława IV

Talary Zygmunta III Wazy i Władysława IV

Jasne, że wolałbym tu zacząć od niesamowitych emisji medalowych. Takie Talary Zygmunta III z monogramem (zdjęcie z Muzeum Czapskich), czy półtalar Władysława IV (jak ten) to marzenie każdego kolekcjonera. To jednak pozycje z najwyższej półki a ich dostępność jest znikoma. Dużo łatwiej o obiegowe talary :) W końcu czasy Zygmunta III to okres obfitej produkcji monet, od drobnicy, przez ciężką, srebrną monetę, ale i efektowne wielodukaty (w tym bryły złota – studukatówki!), a mennictwo Władysława kojarzy się właśnie z wysokimi nominałami.

Mnogość odmian

Świadomość, jak bogata w odmiany jest emisja talarowa z tych czasów, jest wyjątkowo miła ;). I nie dlatego, że to woda dla młyn dla osób lubujących się w takich niuansach (jak ja!). Świadomość, że Rzeczpospolita przebijała takie ilości srebra, emitując setki tysięcy tych monet, świadczy tylko o sile jaką wówczas byliśmy.

Mnogość tych odmian nastręcza jednak ogromne problemy osobom, które podejmują się ich opracowania (co możemy zaobserwować chociażby na rosnącej w setki wariantów emisji ortów bydgoskich). Poszczególne monety różnią się wieloma elementami: popiersiem króla, umieszczeniem herbów, drobnymi różnicami rysunków, legendą, interpunkcją. Czasem więc autorzy przyjmują pewne założenia podczas tworzenia swoich katalogów. Jan Dostych postawił na podział:

  • wydzielił podstawowe typy: wyraźne różnice w wyglądzie popiersia, tarcz herbowych, umiejscowienia herbu
  • w ramach typów wyodrębnił: różnice w napisach otokowych (POL / POLO; MA / MAS itp.) i interpunkcję na początku i końcu napisu otokowego
Przykłady różnych interpunkcji na końcu legendy awersu talarów 1628

Przykłady różnych interpunkcji na końcu legendy awersu talarów 1628

Założenie to pozwoliło stworzyć wygodny w użytku katalog. Znalezienie poszczególnej odmiany, przy podstawowej znajomości poruszania się po tym katalogu, udaje się zrobić bardzo szybko, co stanowi sporą zaletę. Takie opracowanie Szatalina (w części koronnej) wymaga więcej uważnej pracy, a taki katalog Huletskiego mnie przerasta. Wyraźne „odcięcie” pozostawia jednak ogromne pole do popisu dla przyszłych zainteresowanych tą tematyką, gdyż talary Zygmunta i Władka kryją w sobie jeszcze wiele niuansów do podkreślenia.

Katalogi nie dla wzrokowców ;)

Choć w części odmian podstawowe różnice w wyglądzie są wyróżnione (jak typ popiersia), to wciąż wiele detali jest jeszcze do usystematyzowania. Jak powiedział mi znajomy kolekcjoner tych monet, to nie jest pozycja dla wzrokowców ;). Oto kilka przykładów dlaczego. Zacznijmy od Zygmunta III:

Rok 1628 to bodaj najpopularniejszy rocznik talarów Zygmunta III Wazy. Jan Dostych wynotowuje w nim ponad 60 wariantów, dzieląc je na trzy podstawowe typy uzależnione od umiejscowienia herbu Półkozic.

  1. z herbem na awersie, rozdzielającym tytulaturę króla
  2. z herbem na rewersie, umiejscowionym prawie w całości w tarczy herbowej
  3. z herbem na rewersie, umiejscowionym w całości lub prawie w całości poza tarczą herbową

Ale jest pewna ciekawa zależność, która towarzyszy tym odmianom – mianowicie korony. W przypadku gdy Półkozic jest na rewersie (najczęściej) są one kratkowane w tle, a gdy na awersie nie.

Różnica w rysunku dla odmian z herbem na Av i Rv

Różnica w rysunku dla odmian z herbem na Av i Rv

Z resztą to niejedyne różnice w głównych elementach tych monet. Równie charakterystyczne w talarach 1628 są typy szarf umieszczonych w tle króla. Różnią się ułożeniem, ilością zakończeń, jakością wykonania. Parę przykładów prezentuje poniżej:

Przykłady szarf na talarach bydgoskich 1628

Przykłady szarf na talarach bydgoskich 1628

Nie inaczej jest w przypadku emisji Władysława IV. Tu za przykład posłuży mi Talar z roku 1633, w którym autor nie rozróżnia poszczególnych typów. Zacznijmy od samego wizerunku króla.

Przykładowe różnice w wizerunku króla na talarach bydgoskich 1633

Przykładowe różnice w wizerunku króla na talarach bydgoskich 1633

Choć już na pierwszy rzut oka widać wiele drobnych różnic w wykonaniu, to wyraźnie mamy ten sam zamysł w realizacji (stąd zapewne decyzja o nierozdrabnianiu się autora). Popiersie różni się przede wszystkim w wykonaniu ozdobników. Mamy inny typ podstawy korony, Jabłka królewskiego, miecza, ale również kołnierza w zbroi władcy. Różnych wersji popiersia w tym roczniku możemy odnotować więcej, jednak nie robię tu opracowania, a chcę jedynie zasygnalizować różnice.

Dwa wyraźne typy możemy odnotować również w przypadku rewersów tych monet, a podstawową różnicą są ozdobniki po bokach tarczy herbowej. Jedne kwieciste, drugie płaskie. Oto one:

Różnice w ozdobnikach na talarach 1633 Władka

Różnice w ozdobnikach na talarach 1633 Władka

Wysokie stopnie rzadkości

To jedna z cech katalogu, która wyraźnie rzuca się w oczy już przy pierwszym kontakcie z nim. Szczególnie w przypadku popularnych roczników czy niektórych talarów Władysława. Stopnie te w wielu przypadkach znacząco odbiegają od tych przez lata przyznawanych przez Hutten-Czapskiego, Kamińskiego czy Kopickiego. Dlaczego?

Autor podszedł do sprawy bardzo dokładnie i stopień rzadkości przyznawał „z natury” dla każdej z poszczególnych odmian. A że odmian mamy wiele, to trochę te stopnie zaciemniają obraz całości. Z resztą przytoczmy tu słowa samego Jana Dostycha:

„…Nie można więc przyporządkowywać im stopnia rzadkości R1 czy nawet R2 bo to jest po prostu śmieszne. Pisząc ten katalog w ciągu kilku lat dotarłem do około 2000 talarów. W wielu przypadkach poszczególnych odmian trafiłem tylko na 1-2 sztuki.To na pewno są monety bardzo rzadkie. Im przydzieliłem stopień rzadkości R7, monetom które spotkałem w 3-6 egzemplarzach dałem stopień rzadkości R6, a gdy spotkałem ich więcej to R4-R5…”

Gdy jednak widzę stopień R6-R7, na talarze 1628, a stopień ten nie wynika z wyraźnego błędu rytownika, a jedynie tego, że ma on krzyżyk na początku legendy awersu, to moim zdaniem zaburza to obraz rzadkości tej monety, bo sama w sobie, typologicznie aż tak rzadka nie jest. I w tym miejscu należy podkreślić, że zupełnie czym innym jest jej cena. Ta jest wysoka, niejednokrotnie wyższa od bardzo rzadkich trojaków czy groszy, ale wynika częściej ze wspomnianej „estymy rozmiaru” niż samej rzadkości tych popularniejszych roczników.

Inaczej było jeszcze około stu lat temu ;) Wspomnijmy chociażby aukcje wielkiej kolekcji Chełmińskiego. Jak pisaliśmy niegdyś na fanpage’u GNDMpl:

Na aukcji Chełmińskiego z Szarawki w 1904 roku talarów z roku 1630 było 25 sztuk (numery aukcyjne od 302 do 326). Bynajmniej nie zawracano sobie głowy ich licytacją pojedynczo. Pierwszy z talarów 1630 roku – rzadszego typu (R3) – sprzedał się za 20 marek i to on zawyżył średnią. Następny sprzedano już za 7.5 marki, a później 17 sztuk – od numeru 304, do 320 – zaoferowano jako jeden zestaw i uzyskano za niego 105 marek, co daje 6.18 marki za sztukę talara.” – więcej tutaj

Dużą zaletą jest z kolei statystyka procentowa umieszczona na końcu katalogu, opisująca procentową zawartość monet w poszczególnych rocznikach. I tak dla przykładu, wśród ortów z lat 1627-1632, najczęściej spotykanym rocznikiem jest 1628 (~35%) a najrzadszym 1632 (5,3%), co dość dobrze prezentuje skalę trudności pozyskania danego rocznika.

Katalogi talarów J. Dostycha warto znać!

Gdyż niewątpliwie wzbogacają one naszą wiedzę na temat tych efektownych, dużych, srebrnych monet dwóch pierwszych Wazów na tronie polskim. Są wygodne w użyciu, ogólnodostępne, a inne starsze opracowania już lekko pokryły się kurzem. Przede wszystkim należy jednak docenić inny fakt. To, że autor postanowił się podzielić swoją ciężką, sumienną pracą zupełnie za darmo :).

A talary? Miło by było zbierać na odmiany ;) Ja jednak zadowoliłbym się mając drugi w kolekcji. Chociażby taki !

Talar Bydgoszcz 1630

Zygmunt III Waza, Talar Bydgoszcz 1630 z aukcji tutaj

TAGS
RELATED POSTS

LEAVE A COMMENT

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Marcin Żmudzin
Warszawa

Witaj! Nazywam się Marcin Żmudzin i cieszę się, że tu trafiłeś! A skoro jeszcze nie uciekłeś, zapewne łączy nas nić porozumienia, którą stanowi wspólna pasja, hobby, zamiłowanie. Interesują nas te fascynujące kawałki metalu, wręcz kipiące historią – monety! W końcu zbieranie monet uzależnia, ale to jeden z fajniejszych nałogów :)

Spodstempla na Facebooku
SZUKAJ